Wiceminister finansów, Piotr Nowak, który odpowiedzialny jest m.in. za regulacje związane z rynkami finansowymi, proponuje kolejne ziemny w kredycie hipotecznym. Mają one dotyczyć kosztu kredytu, a mianowicie podał pomysł polegający na zastąpieniu WIBOR-u stopą referencyjną NBP.

WIBOR jest częścią zmienną oprocentowania kredytu. Precyzując, oprocentowanie składa się z marży, czyli części stałej przez cały okres kredytowania wyrażonej w procentach oraz właśnie z WIBOR-u, czyli kosztu pozyskania pieniądza na rynku międzybankowym. Dla kredytów hipotecznych są to rynkowe stopy procentowe. WIBOR jest zmienny i jest wartością uzależnioną od rynku Rady Polityki Pieniężnej.

Jak mówi pan wicepremier w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”” Już dwa lata temu zgłosiłem pomysł, by w kredytach hipotecznych – a może i we wszystkich – WIBOR zastąpić stopą referencyjną NBP., Gdy go przedstawiałem, nie słyszałem – poza nielicznymi wyjątkami – ostrych głosów sprzeciwu. Myślę, że można do niego wrócić. Mówimy o zamianie WIBOR-u na stopę referencyjną tylko w kredytach. Dla profesjonalnego rynku instrumentów pochodnych można byłoby stworzyć osobny benchmark rynkowy.” Oznacza to, że zamiast WIBOR-u stopy procentowe ustalane miałyby być przez Radę Polityki Pieniężnej.

Propozycja ta jest odpowiedzią na problem pojawiający się w związku z opracowaniem nowego wskaźnika służącego do ustalania oprocentowania kredytów, który spełniałby wymogi Unii Europejskiej. Wszystko, dlatego, że po 1 stycznia 2020 r. polskie banki nie będą mogły stosować obecnie używanego WIBOR-u. Stopa referencyjna NBP miałaby pomóc rozwiązać ten właśnie problem.