Jakiś czas temu zaszły zmiany w przepisach o ochronie danych osobowych spowodowane wprowadzeniem 25 maja 2018 roku projektu RODO. 9 stycznia 2019 roku rząd podał propozycje zmian w tym projekcie. Poinformował, iż pracuje on nad zmianami niektórych ustaw, aby przestrzegano rozporządzenia 2016/679, czyli przepisów wdrażających RODO.

Banki twierdzą jednak, że zmiany, które mają zostać wprowadzone utrudnią bardzo udzielanie kredytów. Członkowie sejmowej podkomisji, przedstawiciele środowiska bankowego,  twierdzą, iż „ Propozycje zmian prawnych związane z przepisami wdrażającymi RODO uniemożliwią bankom ocenę zdolności kredytowej i nie powinny być przyjęte.”

Wszystko przez to, że proponowane zmiany określają m.in., jakie dane banki mogą wykorzystywać w ocenie zdolności kredytowej nazwane zamkniętym katalogiem danych. W katalogu mają się znaleźć m.in. wiek, płeć, zawód, wykształcenie, liczba osób w gospodarstwie domowym czy sytuacja finansowa. Bankowcy uważają, że dane, które zaproponował rząd są niewystarczające do oceny zdolności kredytowej, ponieważ jest ich zbyt mało.

Przedstawiciel Związku Banków Polskich Tadeusz Białek uważa, że w pewnych sytuacjach klienci nie będą mogli uzyskać kredytu, ponieważ dostępne dane będą niewystarczające by stwierdzić czy potencjalny kredytobiorca będzie w stanie spłacić kredyt.